Autorka w ciekawy sposób wykorzystała wątki z twórczości Edgara Allana Poe i niejasności jego śmierci. Książki mają swoisty klimat łączący świat rzeczywisty i fantastyczny w sposób tak płynny, że czytelnik ma czasem problemy w odróżnieniu ich.
Jak zwykle mamy tu do czynienia z nastolatkami, które są swoim całkowitym przeciwieństwem, ale zakochują się w sobie. Wielki plus za wykreowanie Varena na Gotha, gdyż tego rodzaju postaci rzadko odgrywają większą rolę, a tutaj mamy świat zbudowany właśnie wokół niego.
Jednakże czegoś mi brakuje... czytałam zazwyczaj wieczorami, pomimo tego nie odczuwałam odpowiedniego napięcia emocjonalnego. Chociaż zakończenie Cieni mnie zaskoczyło i zmusiło do głębszej refleksji: "Ale dlaczego? To się nie może tak zakończyć... Może to nie był on?"
Na szczęście ma się ukazać w niedługim czasie kolejna część, na którą wyczekuję z niecierpliwością :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz