Odrodzenie

Czarne oczy wyglądają z krainy nicości
Wciągają mnie w głębie niebytu
Myśli się kłębią niczym rozszalała burza
Cisza...
Wolno rodzi się na nowo ma dusza
Serce powoli zwalnia swój bieg
Nie krwawi już tak mocno
Silniejsze- odrodzone
Nikt nie jest mnie w stanie już zranić
Czarny jest moją mocą
A oczy nicości mą siostrą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz